Znasz to?
- Patrzysz na swoje dziecko i wiesz, że zbliża się coś ważnego – przedszkole. A w środku czujesz tylko lęk.
- Boisz się, że będzie płakać. Że nie będzie chciało zostać. Że to Ty pękniesz przy drzwiach.
- Nie wiesz, jak przygotować je – i siebie – do tej zmiany, która ma być „normalna”, ale dla Ciebie wcale taka nie jest.
- Słyszysz „wszystkie dzieci tak mają” albo „po tygodniu będzie dobrze”, ale to wcale Ci nie pomaga.
- Przeglądasz Internet, notujesz rady – ale w sercu wciąż czujesz chaos i presję.
Próbujesz być „gotowa”, a jednocześnie masz wrażenie, że nic nie jest gotowe – ani Twoje dziecko, ani Ty.